Bóg mój jak serce moje..

O wierze
Bóg mój jak serce moje,
kołacze w mej duszy
iwzbudza niedokój.
Zbyt wytrwały jesteś dla mnie
i natarczywy.
Odwracam się od Ciebie,
zatykam uszy i przesłaniam oczy,
bo mnie onieśmielasz.
Już tak dawno pozostawiłem za sobą
bramy Edenu,
obce są mi zapachy raju.
Podążam szlakiem,
który sobie wybrałem.
Wyboista to droga.
W mrokach ginie początek
a kres nieodgadniony.
Wytchnienia szukam w napotkanych oazach
lecz ich złudne piękno rozmywa się
w rozedrganym powietrzu
a Ty mi nie pomagasz.
Przeciwnie.
Jak drapieżny.ptak spadasz na mnie,
rozrywasz moje sumienie na strzępy,
rozdzierasz duszę
i doprowadzasz do obłędu.
Już radość nie jest radością,
śmiech nie jest uśmiechem,
miłość nie jest miłością.
A czy jest jeszcze nadzieja?
Powiedz!
Czy jest nadzieja?
Powiedz że jest!
Wierzę że jest!!!
0
92 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
jak napiszę że plus to trochę idiotyczne powiem tak wszystko o czym a raczej odpowiedzią na część pytania jest trawy żdżło napisałem o tym o nadzieji tęż zajrzyj po prostu oto jest komentarz chociaż wszyscy widzisz miewamy takie dylematy jestesmy tomaszami tego wieku ja dosłownie:) ale serio jak tomasze bładzimy ale nie zbładzimy
Isia1718 13 lat temu
Nie obraź się, za to, co napisze, ale wierzysz, a nie masz o tym pojęcia... A to prowadzi niestety do fanatyzmu religijnego, a nie czystej wiary... Potrzebujesz Biblii i poznania... Bóg zawsze trwa przy człowieku, a każde cierpienie powinno być chlubą naszą !!! Jeżeli jest to cierpienia dla Boga !!! Bóg Ci wyraźnie mówi, że będziesz cierpieć, będziesz prześladowany, ale masz w tym wszystkim w NIM trwać:) A nie zastanawiać się i rozważać...
duch44 13 lat temu
pierwszy mój nazwijmy to wiersz nosił tytuł Wędrowiec po górach się wspinam po morzach żegluję po drogach szarych wedruję jakby to moje wedrowanie było moim przeznaczeniem wedrowcem jestem tak zwyczjnie w tobołku mam wszystko zwój wierszy nienapisanych co wedrują ze mną pytam o sens wędrówki darmo nawet nie chcę odpowiedzi i z tym tobołkiem po górach się wspinam po morzach płynę jakby to były moje tylko marzenia i dalej wędruje ...jakos tak to było
duch44 13 lat temu
nie ma stanu bez pytań pytanie jest wpisane w nas sens cierpienia cóż trzeba wejśc na właściwą drogę właściwą górę nagroda jest cierpienie czy raj jeszcze dzis ze mną...czy nie blizsze jest owo pytanie na co dzień tomaszowe jesli nie... tacy my tomasze jestesmy ludzie nawet jak nie pytamy gdzies tkwi ziarno watpliwości a dobra odpowiedż tomasza odpowiedż pytanie czy sprawdził czy uwierzył ujrzał i uwierzył i umarł za to sens cierpienia myslę ze wszystko ma swój sens trawy żdzbło obłok Magellena ty i ja ona co cierpi ono co znią razem wszystko ma swój sens ale dlaczego tomasz pyta odpowiada sobie pytaniem zapotrzebowanie na anioły? czy ma sens pytac oto jest pytanie
duch44 13 lat temu
dlaczego piszemy tak własnie kolejne pytanie czy dla tylko pisania wg mnie zupelnie nie dlatego czasem o cos trzeba siebie zapytac głośno to wszystko i raczej cyklu utworów nie oczekuję bo to tak naprawde nie jest temat a problem wypowiedziany głosno
P
pannikt 13 lat temu
Isiu. A czy byłoby lepiej gdybym powiedział - nie mam się z kim wadzić ponieważ BÓG nie istnieje? Poza tym jeżeli już wspomniałaś o Biblii /ja nie jestem Abrahamem/ ale czy on się z Bogiem nie wadził, czy się nie mocował?
czy się nie targował ostro o sodomitów? A jeśli ktoś Ci powie że nie ma Boga to co? powiesz mu że ty wierzysz że jest i on Ci uwierzy? Ja bym chciał powiedzieć
- nie tylko wierzę ale wiem i postaram się udowodnić Ci że tak jest. Pozdrawiam.
P
pannikt 13 lat temu
Do ducha - tak jestem niestety niewiernym Tomaszem, on wkładał palec a ja
z uwagą śledzę poszukiwania boskiej cząsteczki w szwajcarskim /CERN/
cyklotronie, poza tym jest jeszcze strona praktyczna - wysilając móżdżek opóźniam demencję. Pozdrawiam.
P
pannikt 13 lat temu
Zorro - i się doczekasz - niestety. Dzięki za uwagi ale ja często popuszczam.......
/nie kombinuj/ wodze, wodze popuszczam i sterowanie zawodzi. Pozdrawiam.
duch44 13 lat temu
najprosciej jest uwierzyć zdecydowanie trudniej wierzyć jeszcze trudniej szukać może odpowiedz jest w owych siedmiu uncjach byc może widzisz najtrudniej jest zyć jakbysmy wierzyli jeslui jakakolwiek cząstka kiedykolwiek nas rozliczy to z tego własnie zycia stosunku do potrzebujacych uczciwosci nieugietosci w dobrze tego wszystkiego taka jest moja wiara wypada mi powiedzieć stad pisze chcciałbym ujrzec Twa twarz nie widzę...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie