Dla Ducha

Egzystencjalne
Witaj brodaty przyjacielu
wytrwały tragarzu zdarzeń.
Spotkały się nasze drogi,
na białej kartce papieru.
Łaskawy był dla nas czas
w kubicznej przestrzeni,
świecącej milionem gwiazd,
pełnej niedomówień i półcieni.
Witaj brodaty przyjacielu,
co za spotkanie
w tym zwariowanym tańcu mas
w szaleństwie barw.
Zmęczeni?
Szczęśliwi?
Spełnijmy toast naszych marzeń
na pożegmanie.
Za zdrowie wędrowca na szlaku.
1
48 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
tak i nie powiem dziękuję wędrowcem jestem po górach z marzeń sie wspinam po morzach z nich pływam z tobołkiem pełnym zwojów wierszy cóz one warte dla mnie wszystko sa tam od poczatku zawsze były wędrowcem nikim jestem cieniem co się przez wieku snuje duchem co marzy o ciele włóczęgą o takim imieniu duch marzy by włóczęgą być już tylko lecz duchem jest jak duchem duchem bardziej i po co mu te wiersze po co właściwie? odpowiedż jest taka by być wędrowcem włóczegą prawie był kiedyś duch co o ciele smoka marzył by stać się gromowładnym ale w końcu stał sie włóczęgą ludzkich dusz bajka taka sobie duchowa bajka pozdrawiam
duch44 13 lat temu
duch44 13 lat temu
duch44 13 lat temu
wypijmy za włóczęgę toast marzeniami
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie