Powrót
Piekło,w którym jestem
nie rozpuszcza lodu w moim sercu.
Obraz się wyostrzył
lecz i tak nie mogę znaleźć drogi
Panie mój chodniku
proszę niech pan trochę zwolnij
Już dwudziesty drugi rok mijam te ulice
Słodki nektar ich gorzkich łez
wciągnął mnie bezpowrotnie.
nie rozpuszcza lodu w moim sercu.
Obraz się wyostrzył
lecz i tak nie mogę znaleźć drogi
Panie mój chodniku
proszę niech pan trochę zwolnij
Już dwudziesty drugi rok mijam te ulice
Słodki nektar ich gorzkich łez
wciągnął mnie bezpowrotnie.
Szczęśliwego roku.