szpetnie rozdarta
dzień daje słońce
drzewo rzuca cień
mąż bije żonę
a za oknami
a za oknami
a za oknami
na niebie księżyc
jak mandolina
wzdycha panienka
obmyśla imię
dla swej dzieciny
i lży kochanka
drzewo rzuca cień
mąż bije żonę
a za oknami
a za oknami
a za oknami
na niebie księżyc
jak mandolina
wzdycha panienka
obmyśla imię
dla swej dzieciny
i lży kochanka