przyśpiewka ludowa

Mroczne
o futro się nie martwię
o futro się nie troszczę
wylizuje mi go ona
zanim odda się spragniona
a ja jej ją nim zjem

o futro się nie martwię
o futro się nie troszczę
nie spełnię twoich roszczeń
bo mi perełki szkoda
do ogniska pchać loda

o futro się nie martwię
o futro się nie troszczę
zrób tak jak Ferdydurke
zapchaj dziurkę ogórkiem
i pozbądź się ogona

jak Antygona Sofokles i Simon Beckett
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 7 lat temu
To chyba kulminacja twojej twórczości :P :D ale zapytam, niech stracę, na jakim etapie jesteś?:):P
K
kaja-maja 7 lat temu
bo jak się ma swoje futro
to nie używane
czy z drugiej ręki brane

a weź ty ogórka sobie wsadź
nawet całą butelkę
bo o swoje futro się nie martwię w:):)
zyga66 7 lat temu
Rytmika straszna, błędy stylistyczne, jeden na drugim, powtarzane dla zgrywy, gniot jak się patrzy
:(
Tina_Landryna 7 lat temu
a mi sie podoba, ludowych piosenek sie naspiewalam, oj wiele, jak komu sloma w trzewikach czeszczy, to i w galotach szwy popuszczajom
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie