OJCZE NASZ (I NIE WÓD? NAS NA POKUSZENIE)
•
Nie zazdroszczę sąsiadowi samochodu w kolorze
Burgund metalic
Drzewa w jego ogrodzie
Nigdy nie kusiły mnie owocem
Talerz satelity wielki jak Polska Jagiellonów
nie przysłonił mi rozumu
Ani słońca w pogodny dzień
Ale wzywa mnie do broni
Krótka koszulka jego żony
Podnosząca się prowokacyjnie przy wieszaniu prania
Jak o ścianę płaczu
Uderzam głową w mur mojego domu
Wbijam paznokcie w zasadzone drzewo
Patrzę na syna
I powtarzam przysięgę sprzed lat
i nie opuszczę cię
aż do śmierci
Burgund metalic
Drzewa w jego ogrodzie
Nigdy nie kusiły mnie owocem
Talerz satelity wielki jak Polska Jagiellonów
nie przysłonił mi rozumu
Ani słońca w pogodny dzień
Ale wzywa mnie do broni
Krótka koszulka jego żony
Podnosząca się prowokacyjnie przy wieszaniu prania
Jak o ścianę płaczu
Uderzam głową w mur mojego domu
Wbijam paznokcie w zasadzone drzewo
Patrzę na syna
I powtarzam przysięgę sprzed lat
i nie opuszczę cię
aż do śmierci