syndrom gwałtu

Erotyczne
kiedy odsłonisz mnie pierwszą
ujrzysz tylko zarys
nogi zbite na krzyż
gwoździem który leży
gdzieś pośrodku zmysłów
pamiętnika w ciemnej okładce

nie chcę pamiętać
stwarzania mnie z dnia na dzień
w obcym ci języku tłumaczyć
braku zaproszenia
do uwalniania motyli z klasera
rozkosznie przyjmującego szpilę

gdy serce bije wciąż tym samym lękiem
w rozpoznawaniu tamtego dotyku
nie padło słowo padła łza
i już nie wiem pierwsza czy ostatnia
pod zdrewniałe stopy
bezbronne

już mnie nie rozbierzesz
na zmysłową stronę
rozpiętym rozporkiem
i nie ubierzesz
w nagi księżyc na wzgórzu
roztrzaskany o rzeczywistość

teraz tylko zegar i ja
dzielimy się czekaniem
na zgarbiony płaszcz
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie