zemsta
jestem wulkanem który kipi raną
wylewa winy zadawnione zadry
wściekłość i gniew
a kiedy staniesz mi na drodze biada nam
spalę ich
spalę siebie
a ciebie puszczę wolno
ostatnim tchnieniem uniosę
odłamek skały
a kiedy będzie spadał
na ciebie
nie zrobię nic
wylewa winy zadawnione zadry
wściekłość i gniew
a kiedy staniesz mi na drodze biada nam
spalę ich
spalę siebie
a ciebie puszczę wolno
ostatnim tchnieniem uniosę
odłamek skały
a kiedy będzie spadał
na ciebie
nie zrobię nic