Śniące anioły
Usiedliśmy na krawędzi
Jak ostatni ludzie.
Wzrok utkwiony daleko
Jakby starał się ujrzeć
Własne dzieło,
Lecz tylko cisza,
Jak echo,
Wdarła się i przemierzyła
Na przestrzał źrenice
Lądując w tyle czaszki.
Ten pocisk nas zabił.
Nasze splecione dłonie
Opadły na pustynię
Jako krucha pieczęć
Ludzkiego świata.
Jak ostatni ludzie.
Wzrok utkwiony daleko
Jakby starał się ujrzeć
Własne dzieło,
Lecz tylko cisza,
Jak echo,
Wdarła się i przemierzyła
Na przestrzał źrenice
Lądując w tyle czaszki.
Ten pocisk nas zabił.
Nasze splecione dłonie
Opadły na pustynię
Jako krucha pieczęć
Ludzkiego świata.