nadzieja
jesteś
A kiedy cię zabraknie
co żyje zgaśnie
karmione tylko marzeniami
wody spragniony
podpalam
niech płoną
na dnie koryta
wyschłej rzeki stosy
uwiędłych wspomnień
w jednostajnym trzasku
łuna
wywoła obiecaną z mroku
lecz jeśli zgaśnie
w niespełnieniu
runie
i co
w zasięgu ręki
mimo gorących pragnień
na powrót
stanie się
zimnym pustkowiem
znów hibernuję
A kiedy cię zabraknie
co żyje zgaśnie
karmione tylko marzeniami
wody spragniony
podpalam
niech płoną
na dnie koryta
wyschłej rzeki stosy
uwiędłych wspomnień
w jednostajnym trzasku
łuna
wywoła obiecaną z mroku
lecz jeśli zgaśnie
w niespełnieniu
runie
i co
w zasięgu ręki
mimo gorących pragnień
na powrót
stanie się
zimnym pustkowiem
znów hibernuję
tak natura jest tą wiarą
że pod chaszczami
wyrośnie piekny kwiat
choć w gównie się wytarza
wanna jak deszcz bród zmyje
wiatr pragnienia osuszy
i choć smok jak tydrys wody nie znosi
tak jest niebezpieczny
gdyż w swoje szpony nie ma co złapać
gdzie też samotność jest też ukrzyżowana
tam arena jest dla odwagi do zwycięstwa
niczym dom czy Państwo
gdzie obcy nie rządzi tylko MY w:)