na progu jesieni

Wspomnienia
pomiędzy złotem a czerwienią
otulona babim latem czeka miłość
byśmy liściastą ścieżką zabrali ją na spacer

spośród owoców wybierzemy gruszki
słodkie i soczyste jak pierwsza wspólna noc
wypełniona zapachem namiętności i nadziei

za zakrętem zostawimy pochmurne dni
do koszyka zapakujemy słońce
a wiatr dorzuci kilka kasztanów na szczęście

odlecimy jak dzikie gęsi w spełnienie
8
112 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
u nas strasznie sucho, ale pamiętam taką piękną jesień, na koniec wystarczyłoby chyba, odlecimy w spełnienie
gizela1 7 lat temu
słowa masz cudze jakby przepisane
Livia 7 lat temu
Aż czuje się te ostatnie promienie słońca na twarzy... piękny.
Helen 7 lat temu
Bardzo przyjemny wiersz:)
leopard 2 7 lat temu
z pośród - jest błędem
leopard 2 7 lat temu
niech ktoś mnie poprawi, jeśli to nieprawda
Helen 7 lat temu
Leo nie do końca, ponieważ gdy patrzymy do starych, przedwojennych słowników ta forma jest poprawna :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie