znikanie

O życiu
jestem chwilą która przemija
pozostały już tylko mgnienia
trochę złudzeń nadziei i wiary
kilka westchnień i smutne spojrzenia

jestem ciszą która odchodzi
niczym jesień gdy zbliża się zima
tak jak rankiem czyste powietrze
z biegiem godzin powoli przemijam

cieniem wstaję gdy wschodzi słońce
i wieczorem kładę się cieniem
tylko serce mocno łopocze
jakby życie było więzieniem

jestem chwilą i za chwilę zasnę
snem z którego nikt się nie budzi
duch już dawno upatrzył gwiazdę
cichą gwiazdę dla cichych ludzi

i odpłynę jak woda błyszcząca
jak ulotne mgliste anioły
jeszcze morze i zachód słońca
potem w górę nad chmury sokoły

jestem snem jednego spojrzenia
małym ziarnkiem w klepsydrze czasu
wkrótce przyjdzie dzień zapomnienia
z błękitnego ciepłego atłasu

Andrzej Iwanowicz, Wrocław 15.12.2023r
5
57 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 2 lata temu
monotonne debilne i wtórne
leopard 2 2 lata temu
zgadzam się z moim oponentem i
dziwię się na sytuację tylu pochlebnych głosów -

- debile czy narkomani?
R
Rockownik 2 lata temu
Ech, i kto to mówi? ;p
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie