liść
•
li ście lą się
ściśle i gładko
pod upadło im się
leży całe stadko
w rozdeptanej tęczy
brak błękitu męczy
w półmroku je sieni
z deszczu mróz wycina
za drzwiami się mieni
marzenie o bieli
puszystej po ścieli
nią zima
ściśle i gładko
pod upadło im się
leży całe stadko
w rozdeptanej tęczy
brak błękitu męczy
w półmroku je sieni
z deszczu mróz wycina
za drzwiami się mieni
marzenie o bieli
puszystej po ścieli
nią zima