Króciutko o tobie

O sobie
Dzisiaj widziałem zachód słońca
Kochałem
Jadłem
Piłem

Wszystko mam ułożone
Jak cegły w fundamencie

Nie brakuje mi
Nie martwię się
nie mam problemu

Ufam sobie
Dam radę
zawsze wszędzie
Bez względu

Wyciskam cytrynę z całej siły
Do ostatniej kropli

cytryny
Czy mojego życia?

Oczy, ręce, zmysły
Dom, rodzina, zdrowie
Pieniądze, szczęście i wszystko

Jest chwilowe

Nie mam żadnej nadziei
Wysiłki są na marne
Szczęście podtrzymuję jak ogień
A co jeśli jutro zgasnę

W trudach dążę do ulgi
I śmieję się z głupich
Co żyją jakby to życie miało znaczenie dla
potem

Tonę bez brzytwy
Obrażony na śmierć
Sercu swemu puszczam oko
I odchodzę nie wiem gdzie
Przerażony
Bezsilny
Boso
3
28 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 1 rok temu
świetny wiersz z bardzo dobrym przekazem, skłania do głębszych refleksji:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie