bunt jako mityczny i abstrakcyjny wyczyn

O zwierzętach
między drzewami rozstawiłeś nasz szereg
przechadzasz się pomiędzy
rozsianym strachem i wiarą w ocalenie
zamykasz nam oczy i dobrze wiesz
kiedy gaśnie słońce

-opada kurtyna w świście gilotyny
szmer zawiedzionych serc
pogłos bicia w pierś
tętent gorących łez
-przez mgłę idziemy ku zapomnieniu

i nie potrafimy wyczuć
czy celujesz w tył głowy
czy między oczy
wiemy tylko
że w końcu wystrzelisz
1
18 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

,,i nie potrafimy wyczuć
czy celujesz w tył głowy
czy między oczy
wiemy tylko
że w końcu wystrzelisz

I tu zostałem pięknie ,,kupiony. Dobry i ciekawy wiersz ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie