współcześni rycerze

stoimy jak rycerze co w czas boju spierzchli

spienione grzywy naszych koni płoną w wietrze

nędznicy tak o nas szeroko mawiają

jak w popielcu zdzerwiały nasz miecz chrobocze

tak i jęki zabitych

a święty pokój zmarłych sumienie nasze wlecze



stoimy jak rycerze z dumą w piersiach wbitą

i choć w nas tyle wdzięku

tak i smutny strażnik u naszego lica stróżuje

a godziny błagań jęków i padliny

podwieszają nosy prorokują - wymodlimy i pomścimy



osuszone doliny łez i wylewna żałość naszych żon

wypełni strudzone nasze dni

a kwiaty rosną wciąż czerwieńsze

od setek lat nad strażą snów dziecięcych

a mgłą spowitych

stoimy my choć bladość i drżenie mocy nie wróży

sczerniałe wargi i mętny wzrok

wśród imion hańbą okrytych



stoimy jak rycerze co w piersiach pustkę mają

obca nam litość obcy też krzyków stos

do boju co rano zlęknione ruszają szyki

pcha je rycerski stumaniony los.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie