Nie pytam
nie pytam o jutro
ani o wczoraj
wchodząc
pokój nabiera treści
wychodząc
zostawiasz ciepło ciszę zapach
ulotną część siebie
zapadam w twoje miejsca
wchłaniam bez opamiętania
pozostawiony szept piersi
pragnę
rozpiąć parasol ramion
by objąć
nie pytam o teraz
ani o wczoraj
wchodząc
pokój nabiera treści
wychodząc
zostawiasz ciepło ciszę zapach
ulotną część siebie
zapadam w twoje miejsca
wchłaniam bez opamiętania
pozostawiony szept piersi
pragnę
rozpiąć parasol ramion
by objąć
nie pytam o teraz