***

żyję, żyję dla siebie

W labiryncie życia gubiąc sny

Zamykam oczy, nie widząc już ciebie

Zabłądziłem w ulicy kłamstw.



Widzę latarni słaby blask

Gaśnie powoli iskierka nadziei

Za ścianą słychać jedynie wrzask

To samotność tak boli.



Odeszłem od ciebie nic nie mówiąc

Straciłem Cię na zawsze

Podpieram się wstać próbując,

Ale oczy twe za daleko mnie.



Niebo na wieki straciłem

Wrota miłości zamknęły się

żar serca w sobie zdławiłem,

Ale mimo wszystko kocham cię

a ty kochasz mnie...
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie