Parapet

Egzystencjalne
Nagie stopy wchłonęły zimno
marmuru
nogi pokryły się siną barwą

a ona była żywa jak
kotka , która wychodzi na parapet
grzać się w promieniach słońca.

Listy były gorące
przyjaciółka ostrzegała : - Uważaj, bo się sparzysz!
Igrała z ogniem, szła z prądem, żyła chwilą.


A teraz wiatr tańczył z niebieską sukienką
w białe groszki ,
słońce odbijało się złotymi refleksami
w długich włosach , piękna i spokojna
pofrunęła z przyjaznym podmuchem.


Gdy dotknęła ziemi groszki rozsypały się .
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie