Kamuflaż

Zapadłe piersi, poszarpane usta

puste oczy i zgarbiona postawa

stała przy szosie zalotnie machając

kosą a togę unosił wiatr



Ochlapana błotem znosiła klaksony

mrugania długimi i blask halogenów

w śniegu po kostki szukała klientów

na podróż tam bez powrotu
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie