Znów Sen

Melancholia
W cieniu góry , w każdym jej zagłębieniu,
sen wieczny mnie złożył, w snie o nieistnieniu

Tak marząc w nierealnym czasie i nieistniejącej przestrzeni
doznałem radości, światła ciepłych promieni

Nie budźcie mnie nigdy , nie budźcie
gdyż nie ma
Potrzeby wychodzenia ze snów i z marzenia

Nie jestem potrzebny w codziennych zdarzeniach
Wskrzesisz mnie szybko depcząc swe pragnienia
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie