ptaszek

Ktoś uwolnił ptaka z klatki,
jego skrzydła były słabe,
jego ciało było wątłe,
i zagroził mu upadek.

Ptak, gdy poczuł moc powietrza,
uruchomił wyobraźnie.
Dał się ponieść dobrym wiatrom,
i rozłożył skrzydła słabe.

Był leciutki i malutki,
wiatr pokochał tego ptaszka.
Delikatnie go napędzał.
Nie porywał, tylko głaskał.

A ptaszyna zaskoczona,
że latanie nie jest straszne.
Bo z pomocą wyobraźni,
tak po prostu, wszystko da się...
4
23 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie