moje latanie

Humoreska
Nigdy nie będę niczym biegacz z Etiopii,
ale tak naprawdę nie o to w tym chodzi.
Życie bywa smutne a kropla endorfin
cały pesymizm, żal i ból załagodzi.

Biegam bo to lubię. Nie! Ja to kocham!
Lecę a myśli wędrują w obłokach.
Jestem pełen szczęścia, jestem blisko Boga.
Zapominam o wszystkich wykonanych krokach.

Lubię, gdy po plecach przechodzi mi dreszczyk.
Emocje tak silne, że trudno uwierzyć.
Gdy ciało tak wątłe odległość przemierzy.
Pokona słabości i ból przezwycięży.

I nic się nie liczy, tylko ja i droga
pokonywana na zmęczonych nogach.
A gdy czuję kres sił, pojawia się Ona.
W mojej wyobraźni, moja wymarzona...

I jest mi coraz lżej, tak lekko, leciutko.
Każde mięśni włókno zamienia się w piórko.
Już nie biegnę a frunę, szybuję i lecę.
Nie niosą mnie nogi, mnie napędza serce...
7
66 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
jak tak biegniesz to się spocisz i serce ci wysiądzie :))))))))
SrokerS 13 lat temu
:) żiżel ... mam serduszko pierwsza klasa... szybko nie usiądzie, tfu! ... wysiądzie :)
gizela1 13 lat temu
to nie biegaj tak szybko -- bo cię diabli wezmą niedługo
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie