Walka

Melancholia
Powoli znikasz, choć jesteś w tłumie,
nikt Cię nie widzi.
Niewidzialność swą pielęgnujesz,
dbasz o nią jak o roślinę.
Zasłaniasz się nią,
jak żołnierz tarczą.
Gdyż tak wygodnie, może
i lepiej.
Co Ci to da? Co tym wskórasz?
Czy dobrze być w szponach strefy komfortu,
Czy też może czas zawalczyć o siebie,
o swoje marzenia, życie...
Odpowiedź znajdziesz sam.
5
68 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

michal1405 3 lata temu
Bardzo dobry w mojej opinii. Przesłanie świetne.
monix97 3 lata temu
Mi również się podoba.Trzeba walczyć o swoje,nawet jeśli wielu w ciebie nie wierzy.Tak to widzę pozdrawiam.
White_Rose26 3 lata temu
Ten wiersz bardzo rezonuje z moją osobą.
Hmmm nic dodać i ująć.
Pozdrawiam serdecznie.
S
Smutna89 3 lata temu
Dziekuja Wam za komentarze. To bardzo ważne dla mnie.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie