Komitet Poetów i Malarzy

Melancholia
Płynące łzy na sukience
Portrety w szafie co dzień
Rzeczywistość zamieniam w słowa
Wysycham, wpadam w obłęd

W pustych domach całych z kart
I w wierszach ujmuję szczęście
A słowa na płótnie boleśnie
Przypominają mi

"Tak blado
W dotykach twych
Wyglądam dziś"

Lokalna wojna trwa już od lat
Przenikana chłodem i deszczem
Polują za rogiem na siebie
Odbierając sobie szczęście

Kolory szare i białe
W pracowni sztalugi mam dwie
Obrazy tak dawno wysnute
I wiersze mówiące o mnie

"Tak blado
W dotykach twych
Wyglądam dziś"

Wybacz mi złe
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie