Wieczny sen

już czas
zasnąć czas
zamigotał księżyc
zatrzymał się w nas

lululu kochanie moje
twarz skrzywiona niepokojem

czego boisz się najdroższa
księżyc czar rozsieje wnet
sen zabierze troski twe

nie odejdę
przy zmysłach
wytrzymam
wypłaczę

nie wiem czy
po drugiej stronie
słońce zobaczę…
4
81 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
ciekawie to wymyśliłaś, kołysanka przeplata się z rozważaniem o śmierci, jest też ból i tęsknota...można podumać...pozdrawiam :)
Helen 11 lat temu
Zgadzam się z Zygusiem:))) do przedumania sprawa:) pozdr.
tomek1972 11 lat temu
witaj Pixie, piszę jako odbiorca, najpierw dajesz mi nadzieję podnosisz na duchu, a w ostatnich linijkach ściągasz w dół swoim pesymizmem, niegrzeczna dziewczyna, pozdrowienia
Pixie 11 lat temu
no cóż Tomek, w wierszu jak w życiu nieoczekiwane zwroty akcji. pozdrawiam was również :)
tomek1972 11 lat temu
to nie w życiu są zwroty akcji to my jesteśmy zwrotnymi osobnikami
Pixie 11 lat temu
to też, ale czasami coś dzieje się poza naszą kontrolą
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie