niezgłębiona M

Egzystencjalne
miłość
czy to stałość
pewność drugiej osoby
troska i wytrwałość

czy to trzepot serca
niepewnego
coś ulotnego
jak kartka na wietrze
nie mogąca się zatrzymać
w szalonym wirze
by potem opaść
zdeptana

a może to myśli
bezustannie krążące
po orbicie o twoim imieniu
nie dające spać
senne marzenia

a jeśli
to tylko ułuda
niech trwa jak najdłużej
słodką mgiełką otulona
7
107 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
dobry tytuł, bo temat jak ocean, a samo podejście do niego lekkie, pozdrawiam :)
*Mystique* 7 lat temu
a może to myśli
bezustannie krążące
po orbicie o twoim imieniu 
nie dające spać
senne marzenia

-dobre
Pixie 7 lat temu
dzięki za komentarze zyga i Mystique, pozdro :)
Johny Gmatrix 7 lat temu
prawdziwa miłość... stawiasz jej/jego zdowie szczęście życie ponad swoje......
spodobał się
pozdrawiam
Pixie 7 lat temu
dzięki Johny, pozdro
DARTANIAN 110 7 lat temu
Podobają mi się te Twoje rozważania o Miłości i puenta:niech trwa jak najdłużej
słodką mgiełką otulona
Pozdr
Pixie 7 lat temu
Dzięki Dart, pozdro :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie