przemijanie

Egzystencjalne
kasztanową porą
gdy barwami mieniły się liście
spacerowałyśmy
w koronach drzew

a kiedy szron przykrył dachy
ogrzewałaś duszę
herbatą i otwartym
na miłość sercem

wkrótce bursztynowy słowik
grał nam pieśń radosną
w pokoju kwiatów
kolorowy świat

ze słońcem odeszłaś
został tylko ból
pustka i wypełniony
gorzkim żalem czas
6
64 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
piękny i smutny wiersz Pixie, pozdrawiam :)
macies 10 lat temu
mamo.
Pixie 10 lat temu
Dzięki zyga, pozdro :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie