Krzywe wieże ludzkich pragnień

Świat
Na krzywych fundamentach
Stoją krzywe domy
Na jałowej glebie
Powstają tylko groby

Przyjaźni gest nadziei
Złota nie kosztuje
Ręce wzniesione do słońca
Przyniosą nam gniew boży

Chleba powszedniego
I taniec ogłupiały
Liście drzew wędrujące
Na ziemi jesteśmy święci

W mym boku kij żebraczy
Tak stałem się odludkiem
Drążyła moje wnętrze
Łza przelana ukradkiem

Oddajcie moją wolność
Energie mego życia
Chcę dotknąć zapach kwiatów
W przestrzeni tej co pływa
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 15 lat temu
popracuj nad warsztatem- na razie plus na zachętę:) pozdrawiam
P
PO ZA-SOBĄ 15 lat temu
To nie do końca tak, poproszono mnie abym spróbował tok przerobić tekst aby można go było zaśpiewać . To jest mój eksperyment.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie