chata na wzgórzu

Egzystencjalne
uderz w stół
a wzniesie się kurz
dawno osiadły
na babcinej zastawie

tumany pyłu zaatakują
bogu ducha winne meble
stojące w tym pokoju
od wielu już dat

w zatrzaśniętej wspomnieniami
izbie na prawo od drzwi
wnika stęchłe powietrze
nie wietrzonych lat

ściany pokryte pleśnią
zacerowane gdzieniegdzie
nicią pajęczych tchórzy
przemijających krat

zabrudzone okno
wybite tu i tam
stoi na straży snów
niczym zatrwożony kat

samotny dom na wzgórzu
zapadnięty ciężarem dnia
a w niej przeźroczyste
istoty z trumiennych chat
4
32 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Arcygrafoman 11 lat temu
A ja to znam. Babcia moja mówiła - uderz w stół, a nożyce się odezwą. I ty mi mówisz,że ja mam plagiat jak sam piszesz to, co mówiła moja babcia?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie