*** (spoglądasz w lustro...)

Egzystencjalne
spoglądasz w lustro
i widzisz blizny
zadane przez innych
zgubiłeś gdzieś po drodze
swą niewinną twarz
nie potrafisz dojrzeć
niczego poza bólem
zadanych ci krzywd
niczym złodziej
wiszący na krzyżu
prosisz boga
w ludzkiej postaci
o wybaczenie tych
wszystkich chwil
w których skulony
w cisz odmętach
błagałeś o śmierć
z braku sił
stoisz przed lustrem
zupełnie nagi i już wiesz
że blizn przybędzie
bo ludzie się nie zmieniają
choć w to wierzyć wciąż
chcesz
8
51 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak nie kryształ to lustro5X powie ci prawdę w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie