Historia pewnej ulicy.

Melancholia
Będę się dalej przechadzać

po pewnej znajomej ulicy
ona pamięta wszystko
niejedną historię z życia

las pachnie przy niej igliwiem
drzewa rosną olbrzymie

moja matka gdy je sadziła
była jeszcze dziewczynką

konary niejedno słyszały
miłosne zaklęcia i strzały
płacz też przechadzał się tędy
a one milczały kamienne

ostał się na niej bruk szary
co tętent koni pamięta
zapach unosi się wszędzie
jakby to było dzisiejsze

ktoś nieopacznie dodał jej imię
choć ona zwyczajna, prosta
niczym piach żywy
niczym wydma ruchoma.

Będę się dalej przechadzać

nie skryję głowy w piasek
tylko stara legenda głosi
że struś tu swą głowę schował
na końcu … tej drogi życia.

Będę się dalej przechadzać

po mojej strusiowej ulicy
nie bacząc na zgłoski, sylaby
rytmy i rymy wierszowe
taka mnie dzisiaj naszła
zwykła ludzka melancholia

więc piszę …..


nazywa się - Las Matki Mojej
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
teraz matka chyba w grobie się przewraca
drzewa na ulicy sadziła teraz pod nimi
się pieprzą w:):)
L
Lando2 5 lat temu
Na szczęście jeszcze się nie przewraca i codziennie spaceruje po lesie, razem z psami
:))))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie