Marzenia z deszczu

O szczęściu
Na kablach ulicznych zawisły krople
misternie utkane, deszczem pachnące
letnie, dzisiejsze, tak bardzo kobiece
podobne do łez, co z policzków lecą
są ich miliony, może nawet więcej.

Każdej uliczce urody dodają
pięknieją gdy neony nocą płoną
błyszczą, mrugają lecz w końcu znikają
spadają na ziemię z elektrycznych linii.

A gdyby tak, te moje łzy dzisiejsze
osuszył, choć jeden twój uśmiech śmiały
to bym błyszczała niczym krople deszczu
uplotłabym łańcuch z prawdziwych pereł.

Byłabym, nie w wierszu tylko w niebie
spełniając największe swoje marzenie.
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

White_Rose26 4 lata temu
Podoba mi się :-)
L
Lando2 4 lata temu
Cieszę się, dziękuję
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie