W księżyc

Świat
Cisza tylko towarzyszy mi
Relax jak majowy grill
nie obchodzi mnie, że los znów drwi
Ściska go wspomnień nić
Nie toczę żadnych bitw
wytchnienia następny dolany litr

Ciemność ubarwia wszystkie drzewa
Księżyc emocje podgrzewa
Tylko księżyc słuch otwiera
Każdy na odczucia ziewa
Gwiazdy układają liter poemat
Czytam go umysłem i zasypiam teraz


Patrzę sobie w księżyc znów
codziennym problemom stawiam mur
złe myśli zdmuchuje niczym kurz
zwalniam tępo i już
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie