Po roku

Miłosne
Rok temu zmieniłeś mój stan
stanąłeś u bram do fragmentu
scenariusza pisanego przez los.

Pół roku temu widziałam odbicie
w niebiańskim błękicie tafli wody
barwionej złotym uśmiechem słońca.

Wczoraj ledwie trzymałeś w objęciach
płaczącą ze szczęścia dziewczynę
oddaną Ci do reszty.

Dziś i jutro już świat nas zabija
splot sznura owija wokół wątłych
szyi naszych bytów w niebycie.

Choć czas z nas znów zadrwi
wspomnienia przebarwi, z ciał
zrobi karykatury piękna,
to w naszych wspomnieniach
nic to nie zmienia, szkatuła
mar sennych szeptem zamknięta...
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie