ikar

Miłosne
jesteś gorącym słońcem
co w miłości promieniach
rozpala moje serce
wiodąc do zatracenia

kusząc magicznym blaskiem
przyciągasz mnie jak magnes
rozpalasz skryty wulkan
z każdym wdechem Cię łaknę

wabisz obietnicami
że miłość nie przeminie
więc zbliżam się do Ciebie
choć Ikar mam na imię

choć wiem, że muszę upaść
bo tak jest zapisane
jutro będę mądrzejszy
wrócę aeroplanem

01.09.2011r. / 10.10.2013r.
7
68 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
coś mały ten ikar,pewnie się dopiero się wykluł i skrzydełkami macha w:)
K
kaja-maja 12 lat temu
coś mały ten ikar chyba dopiero się wykluł i skrzydelkami macha w:)
Smok 12 lat temu
Życie sobie poradzi stąd ten areoplan, radzę zabrać jeszcze spadochron. A wracając do tematu miłości jakiej dane jest nam czasami przeżywać jako najprzyjemniejszego etapu życia, to trzeba sobie uzmysłowić, że i ten stan trwa kròtko. Najpierw chemia zakochania i kąpiel mózgu w wodospadzie hormonów, a później dojrzałe decyzje o stworzeniu związku, spłodzeniu potomstwa i jego pieczołowitym odchowaniu - to pierwszy główny cel lotu Ikarów. Jak już przyjdzie spadać, bo i tak w życiu bywa, należy pamiętać, że to co nazywamy miłością nie miało dotyczyć jedynie naszej rodziny, a kochać trzeba także innych ludzi, tego nauczyliśmy się w rodzinie (miejmy nadzieję).
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie