Zamknięci

Egzystencjalne
pomiędzy dniem a dniem
otulamy się w ciemność nocy
zapadając w cywilizacyjną samotność
zasłaniamy usta milczeniem
oczy zawiązujemy smutkiem

nieme i ślepe marionetki konwenansów
gdzieś po drodze zgubiliśmy odwagę
za którymś z kolejnych zakrętów
zostawiliśmy swoje ja
a ideały już dawno spadły z piedestałów

zatopieni w kostkach lodu
wsłuchani w głuche bicie zegara
popijamy rozwodnione marzenia
zadając sobie pytanie
a co by było gdyby........


z cyklu " Myśli splątane"

16.10. 2009 r.
15
87 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Wyjałowienie i marazm świetnie Igo ukazałaś
Pozdr.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie