Krew i Wino

Mroczne
Zwą mnie owcą w wilczej skórze,
ale jestem strachem na wróble,

usta zszyte,
wnętrzności sianem wypchane,
w szmaty odziany,
stoję na skraju pogardy,

to nie ludzie,
to worki mięsa i kości,
tam nie ma żadnej duszy,
nie będę okazywał litości,

Jak przyrządzić człowieka?
najlepiej na małym ogniu,
niech mięso zmięknie,
niech wydobędzie swój odór,

Zaproszenie dla ciebie,
dla ciebie owieczko,
degustacja krwi,
oskubywanie do kości,
-Dobry wieczór! serdecznie witam naszych gości!-
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
niezła rzeź a jakie grilowanie
z cnej wdzięczności
anioł i diabeł w jednej skórze
jest z ciała.krwi i kości
niczym owieczka i wilk
w ogniu kruszeje
a ciało człowieka rośnie
niczym smok ,bach,bach
nawiedzony pęka
a ja na siłę i zdrowie
funduję byczą krew w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie