Akt kochania
Akt kochania
Spotkałem usta twoje, moimi
Suche, gorące najpierw drżały
Znalazłem się między nimi...
Ciało dotykało ciała.
Palcami szukając szczęścia
Błądziłem jak kropla wody po górach
Ta, która szuka wyjścia
A głową już jakby w chmurach...
Zmysły szalały ekstazą, radością
Pożeraliśmy siebie nawzajem
Bezwstydni, okryci nagością
Ja tobie i ty mnie, siebie dajesz.
Czujesz? Czujesz jak krople tańczą potu
Jak drogi swe drążą między nami,
Akt, z którego nie ma powrotu.
Akt dotyku jak aksamit...
Akt miłości zmysłów podnieconych,
Dotyk ciał pożądaniem
Miłość dwojga spragnionych,
Akt, co zwie się kochanie.
Blazej Szuman
Spotkałem usta twoje, moimi
Suche, gorące najpierw drżały
Znalazłem się między nimi...
Ciało dotykało ciała.
Palcami szukając szczęścia
Błądziłem jak kropla wody po górach
Ta, która szuka wyjścia
A głową już jakby w chmurach...
Zmysły szalały ekstazą, radością
Pożeraliśmy siebie nawzajem
Bezwstydni, okryci nagością
Ja tobie i ty mnie, siebie dajesz.
Czujesz? Czujesz jak krople tańczą potu
Jak drogi swe drążą między nami,
Akt, z którego nie ma powrotu.
Akt dotyku jak aksamit...
Akt miłości zmysłów podnieconych,
Dotyk ciał pożądaniem
Miłość dwojga spragnionych,
Akt, co zwie się kochanie.
Blazej Szuman