Dlaczego ?
Dlaczego Aniele kochany nie czuwasz przy mnie, gdy jestem zalany łzami ?
Tyloma nieszczęściami wciąż jestem karany...
Dlaczego przez życie wciąż gnam zdesperowany, szukając szczęścia pustymi latami ?
Dlaczego za czułe serce ciągle odpychany, przez samotność z rozpaczą do snu całowany...
Nie znam takich słów, by opisać moj ból, bez pomocnej dłoni, czeka mnie grób...
Tyloma nieszczęściami wciąż jestem karany...
Dlaczego przez życie wciąż gnam zdesperowany, szukając szczęścia pustymi latami ?
Dlaczego za czułe serce ciągle odpychany, przez samotność z rozpaczą do snu całowany...
Nie znam takich słów, by opisać moj ból, bez pomocnej dłoni, czeka mnie grób...