Szarość dnia

O życiu
Stoję z boku i wszystko analizuję, każdą uwagę w sercu zapisuję.
Źrenice oczu codzienną szarość pochłaniają, spojrzenia szczęśliwych dusz unikają.
Usta milczą i słów już nie wypowiadają, za ciszę jeszcze nikogo nie zamordowano.
Dłonie gwiazd już nie dotykają, przeznaczenie na czarno je zamalowało.
Dusza chce odejść w ciche zapomnienie, powiedziała, że nic już na świecie nie zmienię.
Bez tego wszystkiego już nie istnieję...
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
na szarość dnia najlepiej poznać 'Znachora' i 'Imię Róży'
jak nasi przodkowie od Mieszka weszli do rodziny chrześcijańskiej
tak dzisiaj nie każdy historyk jest historykiem
a ekonomista ekonomistą a tym bardziej lekarz czy sędzia
z ciszy 'wiatr od morza' na życie i męczęństwo
jak też śmierć dobrze opisał Stefan Zeromski i Prus
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie