Za zamkniętymi drzwiami

Mroczne
zanim mnie zamkniesz
wiedz
mój głos wybuchnie
naszymi kłótniami
stertą nieporozumień
zamiatanych umiejętnie pod powieki
niedających spać
i tym co nas oddala
burząc wzniesione mosty

kiedy schowasz klucz
a nasze ramiona wystygną
stanę się silniejsza
odporna na słowa
nieuległa

zanim mnie zamkniesz
a pokój stanie się moim cmentarzem
zniszcz wszystkie wspomnienia
lub zakop je
bym odżyła tylko wśród umarłych
nie pamiętając twojego imienia
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielka sowa 8 lat temu
ale po co i kto ma cie zamykac
za co i co on bedzie mial ze cie zamknie
macies 8 lat temu
czemu okreslasz PL drzwiami? bo przeciez tylko drzwi można zamknąć i mieć do nich klucz.

ogolnie rozumiem wiersz, wszystko jest dla mnie jasne
ale jednak troche to niezrozumiałe

może lepiej by było
zanim je zamkniesz
zanim schowasz do nich klucz

bedzie w domyśle że do drzwi serca podmiotu lirycznego i będzie faktycznie zrozumiałe?
nieanna 8 lat temu
naładowany emocjonalnie tak mocno, że każde słowo dotyka
Ewa Hulak 8 lat temu
nadzieja przyjdzie na pewno , tylko skryła się .....pozdrawiam
wielobarwna 8 lat temu
Zbyt mroczno za tymi drzwiami. ale każde drzwi można otworzyć.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie