Na dobranoc

jesteś moim mordercą
nieprzyzwoicie pachnącym wyuzdaniem
ciekawością i pożądaniem
z krwią pod paznokciami
i oddechem dyszącym po więcej

odejdę
wiem to

udusisz mnie dziś przed snem
zanim przeczytam książkę na dobranoc
zakradniesz się bezszelestnie
tak podniecająco
i zabierzesz mi życie
w ekstazie umierania
z orgazmem na ustach
aż zrobią się sine

lubisz szokować
ja też

jutro znajdą mnie zimną
z twoim imieniem na ustach
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
lubię horrory zwłaszcza jak z ust wychodzi piana wsciekłego człowieczego zwierza
niczy zatruty jad pieni się i wscieka w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie