kiedy uśmiechasz się do mnie wierszem
poezją wpisaną w codzienność
gdy bladoróżowe mgły w zenicie
czasami takie ciężkie
i lepkie powietrze napawa strachem
twoje słowa płyną
łagodną falą
ku oc...
Takie sobie bojdurzenie z inspiracji Maakowym godaniem
Zeźlił się Bóg na niegrzeczne dzieci i zesłał karę.
Smok pożarł Wróżkę. Hej.
Płacom dobre dzieci, płacom juhasi, co im Wróżka nie roz i d...
jest takie ciche odchodzenie
że nawet łagodnieje maj
w zdumieniu że tak można
cicho i łagodnie
na palcach
zostawiać tyle już
nieistotnych spraw między
sercem a rozumem
gdy otwarte szeroko...
kiedy błędne koło
zatoczy się kwadraturą aż do obrączki
z tombaku wypłynie promień
do trójkąta można wejść tanecznym krokiem
w białych balerinkach najpierw niewinnie
tyleż rozkoszy w pryzmacie...
gdy już zacałował wszystkie jej rozterki
miękkim jak aksamit prosił szeptem
zostań ze mną
błądzenie jest rzeczą ludzką
zbłądziłem wiem przepraszam
ale pozwól
nie odrzucaj
nowe ideały...
czy miłość jest prawdziwa
może jest tylko lotną ułudą
pyłkiem w kielichach kwiatów
rosą na trawie strąconą butem
albo dymem na chwilę
bo przecież niejedno uczucie
pryska jak mydlana bańka
wi...
w czasie zwątpienia
gdy świat stał się całkiem czarny
źli kąsali po kawałku wydzierając dla siebie
najlepsze cząstki
przyszła do mnie
niewzruszona rakiem jakby jej nie dotykał
nie drążył od...
w biały warkocz
zaplotła palce
iskierką nadziei
przy rozbitym aucie
żyj synu żyj
silny jesteś dasz radę
nie zasypiaj
zgasł
w locie szybciej i szybciej
wszystkie minuty są cenne
zespół p...
między ogniem z osmolonej ręki
a pogorzeliskiem zamiast radości
najdroższe sercu jest to miejsce
gdzie zło nie doszło
nie stłamsiło nadziei
iż winorośl cudem ocalała wyda dorodne owoce
w...
jeszcze jesień wczoraj w lesie
nie rozgościła się na dobre
przycupnęły za krzakiem dorodne rydze
nazajutrz będzie ich więcej
żółte liście niespiesznie między zielonymi
zajmowały swoje miejsca...
Siostrze Marii
gwiazdo południa
wskazywałaś mi drogę na Saharze życia
gdy wiatr ciskał piaskiem prosto w oczy
świeciłaś jasno
szłam więc dalej
niestrudzenie minęłam senną fatamorganę
kołys...
chodź
zaprowadzę cię słoneczną drogą
którą wcześniej nikt nie szedł
w uroczysku
na polanę różowych konwalii
konwaliowo pachną o poranku
niby banał
a jednak przestanie być banałem
chod...
zamiast wiosny kir koronkowy
pomiędzy kiściami bzu
śmierć wyszła bladym świtem
cicho jak cień
jeszcze kołyszą się drzwi
trącone nadzieją
jeszcze w kadzidle
żar życia się tli
a trumnę dęb...
dziękuję za wszystkie listy
wiadomości przysłane na pocztę
jak żyjecie że życie barwniejsze
gdy dyskusje o poezji razem
zatem żeby częściej z wami
za pogodę ducha serdeczności
barwne opisy zda...
zatem przedwczoraj gdy księżyc w kole
sączył się do pokoju przez ażurową pajęczynę
żółtej żaluzji
zostały powiedziane wszystkie słowa
że jest ta druga zatem koniec
ani gorzkie ani podniesion...
już są przy szarych pniach bzów
jednak przebiły główkami słabymi
zmarzlinę brunatnej ziemi
ku lazurowemu niebu co jeszcze
takie sine niedawno było - westchnęły
sennie się niesie ciche rozkwit...
życzę ci byś sercem nabrzmiałym
od codziennych trosk tłumionych żalów
miłości wczorajszej co rozbłysła tak nagle
że świat zawirował aż do dzisiaj
dotknęła złotej poświty nieba
niech ci będzie l...
dziękuję za twoje pozdrowienia
i z serca słuszną uwagę o zmierzchu
że nie piszę
miło wiedzieć że dobrze widzisz
w półmroku zdarzeń
w ostatnim czasie trochę choruję
boli mnie ręka jestem na r...
podmuchem wiatru ucałuj
nieskończoną dobrocią
zanurz w oceanie dłoni
na liniach życia namaluj
jak na sztalugach
twój portret
pociągnij pędzlem tęsknoty
niebieski świt
zaglądający w oczy...
w gąsiorku dojrzała wiśniowa nalewka
szczelny korek pora już wyjąć
korkociągiem czasu przywołuję cię tato
do żyjących
jesteś ze mną ojcze
przy płocie w ogrodzie
sadzimy wiśnie
ma się na bur...