odejść
za drobną monetą
razem z wiosenną odwilżą
albo nie
letnim przesileniem
w rozkwicie kwiecia o świcie
na łące w butelce
albo nie
za szafą
wśród kurzu
na pajęczej linie
al...
A ja nie mogę
z Tym się pogodzić i muszę
nauczyć się żyć
bez Niego.
Tylko jak...
- Tylko jak?* - To Coś mi mówi, że:
- Po pierwsze
muszę:
- nauczyć się pisać po polsku
- Po dr...
z górskiego szczytu widzę świat
głową w pierzastych chmurach
w półmroku stygnie słońca żar
lśni rzeki miniatura
dokoła milion w oknach gwiazd
miasta które nie zaśnie
jak droga mleczna światł...
najchętniej to chciałbym
kobieto o zmyślonych oczach
przejechać cię
o zmroku na pasach
doszczętnie zebrać na oczach
zatroskanych przechodniów
a rozlanymi płynami
nasączyć podkoszulek
w...
w tle granat
jak magnes
sumiennie wypełnia
lej bomby zastygłej w wybuchu
na styku bezczasu z istnieniem
jest przeciek
ulatnia się czerwień
w cząsteczki strumieni
podpływa
zamglona czerń ś...
o dwudziestej czterdzieści pięć wyjeżdżam z domu
za pięć dziewiąta wychodzę z marketu
dojeżdżając do cmentarza przypominam sobie że
o matko
gaz wybucha od zaiskrzenia przełącznika światła
sy...
w dniu mamy
żebym był bardziej cierpliwy
(bo taki jestem)
żebym jeszcze częściej się uśmiechał
bo chcę być smutny czasami ...
żebym był sprawny
bo biegam, podskakuję, tańczę
taki jestem...
nie będę
z wami się układał
bo jestem o krok przed
będę
wskazywał
właściwy kierunek
kto chce niech słucha
a kto nie niech błądzi
błądzenie jest warunkiem wyzwolenia
lubię nad brzegiem rzeki
wpatrywać się w nurt
którego szum pogłębia zamyślenie
niepowtarzalną śpiewa pieśń
gdy do snu
układa się dzień
cichnie nocą
rozpływa się leniwie
łowi gwiazdy...