[...]
- To pewnie droga.
- Tak droga.
- I nic pani nie spuści?
Mogę tylko majty.
- O! Jaka piękna broszka!!... Mogę obejrzeć z bliska?
- Proszę, ale bez dotykania.
- Piękna, koronkow...
rośliny się uśmiechają
masłem roślinnym
na chlebie
dziewczynka w lipcowym raju
nie myśli
co z nią w grudniu będzie
pośpiech przy reformie sądów
być może
skończy się majdanem
nietyk...
chciałbym móc kiedyś
zanurzyć się w bieli
sunąć jak łabędź
w kierunku ołtarza
wczepionych druhen
sześć i sześciu druhów
w tren mojej sukni
jak tonący w burty
łodzi Charona
za nią by pły...
zwrotka:
obudziłyśmy się w papilotach
było upalne lato
kwitł jaśmin
chłopcy ustroili dom
dziewczęta pachniały kwiatami
w ogrodzie jabłoni i wiśni
płonęło czternaście świeczek
choć kończy...
dla ciebie
zapadam się tracę wzrok
zabawnych jak kiedyś chwil
i pieszczot już nie dam ci
nastaje czas
opieki paliatywnej
leczenia ran
mycia i podłączania
będę krzyczał
wyzywał do małp...
wydma ciągnęła się w nieskończoność
piach skrzypiał
i patrzał
jadłem jabłko
nic więcej nie pamiętam
pusty plecak bronił mnie przed słońcem
twoja dłoń śliski jedwab
a pierś szorstki cukie...
wracajcie moi pasterze
przyfruńcie mi pastorałki
czekam was u zbiegu ulic
Montgomery'ego i Atalanty
w ogrodzie
śnieg prószy
po cichu
na szpaler
jabłoni i gruszy
rozstawiam dwanaśc...
w oczekiwaniu
na przypływ chęci bez ustanku
pracuję
w przerwach opłacam rachunki
moje marzenia niezniszczalne
w nich czuję
moc nieosiągalną
niech się nie spełnią
z garści liter rozrzuconych bez wyrazu
w czyjeś oczy
patrzeć odgadując sens
z garści liter wyrzuconych pod niebo
na deszcz słów poczekać
i popłynąć rzeką
w niej rozpuścić się bez wpływu...
napisałem dla ciebie wiersz
masłem na kromce gorącego chleba
był taki apetyczny że go zjadłem
przepraszam
ale wiesz?
opowiem ci o nim tak jak lubisz
czyli własnymi słowami
chcesz?
jest...
wydma ciągnęła się w nieskończoność
piach skrzypiał przy każdym kroku
parzył stopę wykroczną przy pierwszym dotyku
a chłodził
zakroczną
jadłem jabłko
nic więcej już nie miałem
pusty plecak ch...
świat się powoli zapada
dwa bale kładą długie cienie
na gołej skale
nim skończysz
liczyć do stu zapadnie wyrok
zmilknie śpiew
kolejny krok dotknie nieskończoności
końca ostygnie tygiel...
białe jak śnieg pole prześcieradła
olśniewająco gładka lśniąca biel
zawsze przy sobie zaciśnięte w splotach
jedna przy drugiej cienkie nici dwie
miękkie w dotyku jak łabędzi puch
wątek z osnową...
'
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Już mro...
chciała zdobyć mnie siłą
zawładnąć sercem
pięknym omotać ciałem
lecz ja się ulękłem
lecz ja się nie poddałem
z ubrań odarłem
tłuste i ciepłe zjadłem
słodycz wypiłem