Już po śmierci Kornela rozmawiałem z Władimirem Bukowskim, jego przyjacielem i wybitnym rosyjskim dysydentem, który za swoją działalność był skazany na 12 lat więzienia. Usłyszałem od niego: "Morawiec...
dziś pierwszy raz kątem oka zobaczyłem znowu
ale tym razem od razu wiedziałem
że to słupek nie człowiek
z betonu
do dzisiaj zawsze widziałem tu człowieka
kątem oka
i zawsze kiedy spojrzał...
długi i żywy
jak chiński latawiec
korowód małych
jak kropelki barwne z pozoru ludzików
i trzy
ponad wieże
śród
pomiędzy niemi
też kolorowe lecz bardziej uważne
co zatroskaniem dokoła sie...
widziałem cię całą jak w chmurach stąpałaś po żerdzi
bosymi nogami mijałaś uschnięte kikuty gałęzi
gdy w rękach trzymałaś dwu lutnie i fletnie to w zojdach promieniał kłąb przędzy
pod białą zwie...
nocne życie kończy się o świcie
gdy zaczyna się dzień
ciału rzuca cień niczym zeschły liść
życie w dzień ciężkie jest jak roboczy wół
w południowym słońcu myśli wciąż o końcu
ciała rzuca cie...
niezgłośnia rozniesień ulejących krosn
przepustna i legła w klasku okolicy
szlochnienia przepustni pełnią
do mnie zwraca lico
uklękłem ująwszy podkolan area
w samotrak wściubiłem uwielbiały...
nie sypiamy
ze sobą
znudzeni
jednak ciągle kupuje kiełbasę
której nie je
a którą uwielbiam
kiedy będę miał lat sto dwadzieścia
zrobię dla niej wszystko
moja żona to prawdziwy skarb...
jak pies nie ma co robić to szczeka a Pan mu na to pozwala ;p*.....* - wszelkie prawa zastrzeżone - powielanie i używanie w mowie potocznej i urzędowym piśmie dozwolone - z mocy prawa i sprawiedliwoś...
drewniany dzban pełen wody w
proszku
chodź ręcznie sformatowany
pod nogami się walał nocami
za to w dzień
służy
jako dzwonek
u drzwi
i gdy nastąpił fzhut słońca
co róż ktoś wchodzi...
Znasz uczucie
przepełnionego pęcherza,
czy jelita grubego
i uczucie przyjemności,
gdy się wypróżniamy?
Znasz.
Tak samo będzie, gdy
pozbędziemy się ciała, ale
o stokroć... o niebo lepiej...
byliśmy młodzi jak
dwa i dwa
cztery
choć może gadam trzy po trzy
to jedno jeszcze jednak dodam
że obie właśnie wtedy
w siódmym niebie
byliśmy po raz pierwszy
parzyła się kawa z imbirem
dziewiąta już dochodziła
z miodem herbata gorąca
po nocy upojnej stygła
trafiła szwaczka na kamień
lecz za nić w świecie nie dała
igłą się przeszyć szybciutko
gu...