prawda bywa okrutna
wśród sosen iglasty śpiew
wiatr ociera stare drzewa
zapomniany las opuszczony człowiek
wyczekują czegoś niemożliwego
czego nie dotknie nikt prócz duszy
prawda że każdy m...
za wolność ginie młody kwiat
pozostaje poślad z tego nasienia
nie upiecze się dobry chleb
każdy kawałek ziemi zmierzony
bogacze na uchodźctwie
wrócą odbiorą wszystko
dla ciebie na piersi meda...
słucham cię
muzyka rozciąga mnie
nie pragnę nic prócz kilku nut na pięciolinii
życiem muzyka przenika ciało
myśli falują hiperbole synapsy
neurony pulsują grają nasze nagie ciała
jest...
nie wiem niestety
dokąd dokładnie się udałaś
nie mam pretensji jestem beznadziejny
by stworzyć coś na wzór ogniska domowego
w sercu żołnierza kwitnie odwaga
parcie do przodu ciągły marsz
byłab...
ubrali w snopek słomy
podpalili żywą pochodnię
płonie słoma wraz z kłosami
co z nasienia oprawców wyrośnie
w jaki sposób spojrzy w oczy dziecka
- ojcze coś uczynił ?
płoną kościół snopki s...
nie ma mnie nade mną niebo
pośród drzew zakręcił się wiatr
dobrze się mam tylko kogoś brak
gdzie jesteś piękny kwiatuszku
wysoko niebo pod nogami z ziemią
zgubiony wśród myśli szukam
płynie s...
zbudowana ze słów
wykopanych prosto z ust
twardą skała oszlifowaną
woda drąży kamień
strumień czysty
odbicie szklane
siedząca w pierwszej ławce
w pamięci na zawsze warkocze
rude w...
nadszedł czas czas rozliczenia
mam różne przemyślenia
nie boję się jak się bałem
słońce patrzy drzewo słucha
gwiazdy nieba świadkami
przepełniony miłością jak zbożem spichlerze
idę do ludzi...
ziemia płonie z nienawiści
świat podzielony na granice
widzę mgłę w głowie nie dziwi nic
Bóg zsyła ogień wypalone wszystko co złe
odchodzę patrząc gdy woda wrze
wyciągnij dłonie słońce pali
n...
jestem z miasta mówią nie widać
w moim mieście dzieci chodzą do szkoły
moje miasto miastem miłości i złości
pełno takich różnych zdolnych niewykształconych
zatapiam smutki zanurzam się w zgiełku s...
jak ptak wśród drzew
wskazać należy drogę
nim zamkną drzwi
bez kory bez skóry
nie wyjdziesz na słońce
Jezu Chryste daj odpowiedź
sam ciągle sam
nie nadaję się na samotność
głębokość myś...
pusty jak kieliszek przed zalaniem
udaje kogoś innego niż jest
poucza a robi coś innego
chore myśli kryje pod kopułą
zamknięty świat
według błędnego myślenia
krąży zła krew
patrzy w oczy...
piszą limeryki politycy
stare dziady przed tefałpe
zatruci przez covid
zabłąkani między trzynastą a czternastą
peo nie dało nic
popis daje i na jeden juch
wychodzi
dziadom się wydaje
brak...
niebo ciemną chmurą
rzuca żabami o asfalt
rozgrzany od stóp robotników
pędzonych na szychta
wpatrzony w znak nakazu
unikam zakazów
jestem wolny pada deszcz
zmoczony lecz szczęśliwy
za...
otoczony błaznami bez filozofii
w dłoni ściskam jarzębinę
spoglądam na świat idiotów
wysuwam papierosa prosto z ust
dym w płucach rozprężenie
zasuwam wzrokiem na około
jestem sobą nie zawsze...
w bystrej rzece na jej dnie
spoczywa kamień
woda obmywa go
nadaje kształt
każdy kto próbuje
wydostać go na powierzchnię
nie potrafi zanurzyć się do dna
zbyt głęboko mimo że
woda czysta...
ulicy smak czarny asfalt
zapach ciasnych bram
stalą pachnie i moczem
z otwartych okien firanki
głaszczą kwiaty na gorących parapetach
bluszcz okrył szare ściany
twoje oczy moje oczy błądzą
p...
istnieje czas, że muszę się bać
nie rozumiem lęków strachów
gdy idę polem lub lasem
najgorzej gdy otacza mnie tłum
tracę głowę i rozum
opętanie ogólnym stanem
udziela się zło na nas dwojga
w moje oczy patrzą w strony
gdzie zniszczony dom dziadków
gdzie miłość zmienia się w nienawiść
kocham ludzi choć mają odmienne zdanie
mojej ziemi brakuje łez wzruszenia
potu po ciężkiej pracy...