Szary pełen deszczu ten dzień
jakby deszcz odbierał nadzieję
za oknem białym do połowy
smętnie moczy bezlistne gałęzie
oczekiwanie...dzień
w którym zachodzi przemienienie
ale tak mówią słyszę...
na ścieżkach życia czegoś szukamy
a tu ciągle piasek uwiera nasze dni
utrudzeni poszukiwacze mija czas
zdarzenia i ludzie miłości nasze
a my wciąż szukamy czasem w gwiazdach
czasem na błękitnym...
chwila chwil
mały serca momencik
złączone dłonie
spełnione marzenie
to wszystko i jeszcze więcej
szczęście wciąż go szukamy
a jest czasem obok nas
jak je rozpoznać
jak złapać te chwilę
i...
dotyka słów jakby je czuła
znała ich zapach dźwięk
układa jakby od niechcenia
nuty słów delikatnie snując pieśń
mówiąc do siebie cicho
szeptem bezgłośnym który
układa się w słowa
gorąco i zim...
słone krople losu
spadają na kartki naszych dni
rozmywając daty
zdarzeń kałuże zapełniają drogę
drogę którą idziemy
i czasem nic już poza tym deszczem
nie widzimy nic...
ale nie wstydźmy si...
ostatnie i pierwsze jej westchnienie
początek i koniec jakby w nich
zamknęło się wszystko
ona i on opętani falą
między początkiem a końcem
miedzy niebem a ziemią
ona i on i to wszystko
ciało...
Przeróżne są wiersze
przeróżne jak ludzie
mają charakter i są bez niego
są piękne i brzydkie
wiersze jak ludzie uczuć pełne
pasji łzami ociekają ich twarze
wiersze pachnące kolorowe
te walczą...
jesieni stopy dotykają ziemi
zwiewnie jeszcze ciepło delikatnie
wiatr zanosi pierwsze żółte liście
ostatnie wrzosy gubią kwiaty
jesień stąpa złociście
w pierwszej odsłonie października
krople...
a przecież tak wiele jej zagraża
jak nie dać sobie jej odebrać
czasem trzeba wbrew sobie
odrzucić to co na nią czyha
w te wszystkie czarne dni
nie dać znaczenia złym słowom
co jak pociski s...
czasem to takie proste
jakby nie trzeba było wiele
zaledwie jedna gorzka chwila
jedna... a może wiele
ziaren goryczy jedno za drugim
mówisz to tylko słowa
nie słuchaj ich a jednak
ze słów...
sprawić by nie istniał
by zniknęły godziny tej nocy
jak ja wymazać ...
nie da się...minęły
przeszły jak burza
i zostały po nich połamane drzewa
a jednak czy wszystko musi tak...
się kończyć...
w jego jednym błysku wszystko sie zamyka
chwila smutku szczęścia i rozpaczy
uśmiech co łzami sąsiaduje często
wszystko czasem jest tylko mgnieniem
na drodze się pojawiają jak świetliki
małe ser...