Pozwól poznać mi głębię Twej duszy
Zarumienią Cię słowa me w pięknym śnie miłości
Zmysłom Twym tak trudno się oprzeć
Moje serce to ogień rozżarzonej namiętności
Upajam się pocałunkami omdlewa w ro...
To co we mnie głęboko Twoim się mieni
Spoglądasz na mnie oczami anioła skrytego na dnie złotych myśli…
Tylko Twe słowa brzmią jak najwspanialsza melodia od nieba
Tęskni ma dusza i wyrywa...
Myśli me ulatują ku Tobie…
Nad ranem kiedy oczy Twe spowija jeszcze szara mgła
Moje serce nie może usiedzieć spokojnie…
Bez dotyku Twoich namiętnych czerwonych jak wino ust
I d...
Wieczór nastał...
Wszystko ucichło
drżące ręce szukają się wśród blasku księżyca
Chcą poczuć ciepło
Jak i usta...
Marznące ciało…
Zabierasz mnie w otchłań namiętności
Do świata rozkos...
Ile warte są chwile te uwieńczone łzami...
Kiedy czasu niedostatek już na wypowiedź tych słów
Droga z radości odknięta uśmiech z oczu wybywa
A szczęścia słodycz tej goryczy zasłoni milczeniem
O sm...
Niechybną zgubę uniosę i utrapienny z mojej winy strach…
Co dzień to zagadka w nowy kostium przyodziewa się życie tak smutne jak księżyc ten schowany
Zarumienione policzki oczy niewyspane...
Utulam się myślami we dnie i nocy złocistej…
Uchylam z lekka okno bym mógł poczuć powiew Twej Miłości…
Wyrywam się w Twe ramiona jak szaleniec który kocha bezwstydnie…...
Gdy patrzę w Twe oczy widzę głębię niedostępną dla innych
Gdy patrzę w Twe oczy te niebiańskie jak iskierki świecą i odbijają się blaskiem tej magii…
Są one niewzruszone rozbiegane&#82...
Wstaje dzień świąteczny razem z tymi jakże wierzącymi...
W modlitwie trwać zawierzyć prośby klęczeć w pokucie
Zasłuchać się w wiarę
Czynić krzyża znaki daremnie...
Nie przemawiają już te wykładne...
Przepaść za wami i te wielkie słowa nowego czasu
Z zamiarem przykrytą czarną oprawą
Już sama prawda ledwo dyszy i przewrotną drogę
Zasnuwa
Jak światem pędzą głosy zgubne fałsze przyszłości
Okryte...
Przebłysk rzadki niesiony z oddali dymu a we środku cienie złych mocy…
Urojone tam widzenia nie od nieba lecz brzydoty serc skruszonych żołnierskie dusze…
Cisza nabrzmiewa się wk...
Jak pierwsza każda cudowniejsza
Olśniewającą barwą zachwyca
Kwitnącym tonem świeżości i błękitu dnia
Koralowe długie zielone rośla
W ten czas budzący się w raj
Zapachu polnego wiatru i ruczaju
W...
One są jak niezmierzone szczęście
W chmurach tańczący wiatr
Kłębiaste w niebie zwiastuny radosnej nowiny
Tędy idąc wokół ciszy i spokoju delikatność porusza
Wpośród barw niezmienionej krainy
Praw...
Mógłbym Cię tulić we dnie i nocy srebrzystych kwieci
Gdy tak czule patrzę w Twe piękne oczka…
Których piękno onieśmiela mą duszę i poczynania na dnie serca zrodzone…
Dłonie Twe...
Jak wielka tęsknota za uśmiechem Twym ogarnia mą duszę
Oczekuję że nocą przyjdziesz znów jak najwspanialszy anioł
Potrzebuję Cie gdy zasypiam już i powieki me zamykają się ze zmęczenia
Wypatruje Ci...
Czyż warto dla dobra ogółu poświęcać swe bezcenne wartości
Czyż to nie grzech odmówić pomocy drugiemu…
Za każdym snem w tajniki stworzenia nadchodzi nowa nieznana wizja…
Nie pat...
Skorośmy stali u skał świata bukmachu
Przynagleni rozpoczęciem wieńczącego dzieła
Osłupiali…
On tam grał…czasu kurz…melodia grobowych kości…
Schodów podziem...
Na wzgórzystym świetle wypowiadasz te piękne słowa
Słuchać ich darem Naszym najtrudniejszym pojąć
W bystrości mądrością poczęte
Przesłanie z ust Twych niesiesz Jedyny Przewodniku
Wtem oparcie i po...
To miasto ciszy spokojnych uliczek
Oderwanych od szczęścia
Przykryte szyderczym uśmiechem...
Daleko w sobie klimatem przyciąga
Mojej pamięci ostoje...
Złych słów na nie dostatek
Lecz także...
P...